Nie do tematu
Każdy wpis dotyczy muzyki, która została wydana w 2. połowie 2018 roku. Jednak wpadło mi w ucho coś innego, co jest ze mną od kilku dni. Piosenka pod tytułem Hugging and Kissing, z serialu "The Sinner", pochodzi z projektu solowego Big Black Delta. Tym przedsięwzięciem zajął się wokalista i basista Jonathan Batese. Gatunkami w jakich się porusza są: rock elektroniczny, synthrock, synthpop, industrial rock, electro, post-industrial. Projekt powstał w wyniku buntu, przeciwko logistyce i całej konwencji tworu jakim jest zespół. Postanowił po tym zająć się działalnością solową.
Piosenka ma w sobie coś hipnotyzującego. Zaczyna się od mocnych i ciężkich brzmień syntezatorów i perkusji. Linia melodyczna jest stała i opiera się na tym samym rytmie przez minutę. W międzyczasie dochodzi wokal, który również jest przetworzony w programie. Jednak bardzo dobrze wtapia się w brzmienia, które słyszymy. Wchodzi w bardziej melodyczny ton, a syntezatory o najciemniejszej barwie na chwilę znikają aby ustąpić miejsca delikatnym. Jednak nie trwa to długo, zaraz po tym mamy powrót do wyżej opisanego zjawiska. Zaraz za nim przychodzi coś na zasadzie brzmień niczym z filmów z lat 70/80, gdzie komputery "wariują". Nie ma żadnej spójności w dźwiękach. Jest to swego rodzaju chaos dźwiękowy. Po tym natłoku wszystkiego następuje wyciszenie i jest więcej coraz ciemniejszej strony wokalu. Zaraz powoli wraca tempo i dynamika by zakończyć piosenkę najniżej dotąd wykorzystanym głosem. Piosenka jest o miłości, ale nie zdrowej. Tak samo w serialu była wykorzystana do motywów erotycznych i narkotycznych. Może dlatego ta piosenka kojarzy się z pewnym transem, a struktura melodyczna tylko utwierdza to uczucie.
https://www.youtube.com/watch?v=IX5_r4euxDQ
Komentarze
Prześlij komentarz