Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2018

Jon Bellion feat Quincy Jones - Mah's Joint

W 1993 roku do Polski po raz pierwszy przyjechał zespół Green Day. Muzycy razem z członkami zespołu Abaddon spali w opustoszałym lokum w bydgoskim fordonie. Rano punkowcy spakowali swoje instrumenty i busem odjechali w dalszą trasę po Europie. Tak po raz pierwszy do kraju nad Wisłą zawitał nurt zwany kalifornijskim punkiem. Czyli coś co rozbrzmiewa w pierwszych 30 sekundach Mah's Joint feat. Quincy Jones, Jon’a Belliona. I niewątpliwie słychać tu liczne inspiracje muzyką powstającą za Atlantykiem. Muzyka jednak to nie jest punk, ani inne jego odmiany. Jest to muzyka producencka. Czuć w niej amerykańskiego ducha. Od prostych monodeklaracji przechodzimy do świata miliona dźwięków. Jest czas na syntezę głosu, jest czas na cyrkowe formy muzyczne. Jon Belion na przestrzeni ośmiu minut upchnął swój cały świat muzyczny. Powstał groteskowy twór który . Jednak mimo stworzenia tygla multikulturowego słychać w nim pewną spójność. To świadczy o jego talencie producenckim. Muzyka osiąg...

MØ ft. Foster The People - Blur

30 listopada 2018 roku na platformie YT, pojawił się bardzo ciekawy, wg mnie niespodziewany, singiel. Użyłam słowa niespodziewany, ponieważ kooperacja między artystami była dosyć zaskakująca. Amerykański zespół indie-popowy, Foster The People, połączył siły z duńską artystką  Karen Marie Ørsted  (pseud. MØ). Na liście stylów jakimi operuje artystka, znajduje się również indie pop. Singiel pod tytułem Blur zalicza się do gatunku alternative/indie. Na początku słyszymy gitarę klasyczną, której tylko towarzyszą elektroniczne dźwięki ( syntezatory imitujące irlandzkie brzmienia dud) oraz wokal MØ. Jej wokal już sam z siebie wydaje się być nieco elektroniczny (bardzo wysoki z charakterystyczną manierą). Nie pozostał jednak bez żadnych dodatków. Stworzono nawet chórek z jej głosu, który pojawia się w drugiej części piosenki po solówce Marka Fostera - wokalisty zespołu Foster The People. Jego wokal wyraźnie odznacza się - to przyjemny, delikatny falset, który bardziej pasowałby do...

San Holo worthy

San Holo jest holenderskim dj-jem. Tworzy w gatunkach takich jak future bass i trap music. W tym roku wydał album o nazwie album 1 . Można by rzec, że to przełom w jego karierze, gdyż dotychczas wydawał tylko single.  Do komponowania piosenek wykorzystuje  swój wokal, gitarę elektroniczną, a także najważniejsze - konsolę dj-ską.   Piosenka worthy   jest 9 utworem na jego płycie. Zaczyna się subtelnie, można powiedzieć nawet, że dźwięki są mało wyraziste, a towarzyszy mu "zrezygnowany" głos, który został podrasowany za pomocą syntezatora wokalu. Efektem jaki słyszymy jest elektroniczny falset, tworząc w ten sposób swoisty dialog z gitarą elektroniczną. Artysta używa jej w bardzo zachowawczy i delikatny sposób przez większość utworu. W tle, które tworzy sześciostrunowiec powstaje monochromatyczny ambient. Dzięki połączeniu delay z pogłosem brzmienie uzyskane na albumie oferuje nam rozpływającą się gitarę. Zamykając oczy można odnieść wrażenie, że gi...