Levitate
Krótki utwór, bo raptem 2,5 minutowy był trzecim, który zapowiadał album Trench. Pod koniec nawet słychać jak głos mówi : TRENCH, co powoduje, że ma się wrażenie, że album już naprawdę niedługo się ukaże. Levitate zaczyna się spokojnie i w takim tonie już raczej pozostaje. Linia melodyczna jest stała, momentami staje się mroczniejsza. Skład jaki zastosowano to perkusja, keyboard z nakładką oraz elektroniczne motywy. Jednak pierwsze skrzypce jak zwykle należą do wokalisty Tylera. W tym utworze nie pokazuje już rockowego pazura ani delikatnego falsetu. Prezentuje się od strony rapera, co dla jego fanów nie jest niczym nowym, ale zdecydowanie niebanalnym ani nudnym. Do podrasowania wykorzystuje moderator głosu. Powoduje to, że budzi lęk i niepokój u słuchacza, gdyż jest nienaturalnie niski - można nawet się pokusić o stwierdzenie - elektronicznie demoniczny. To perkusja dostosowuje się do tempa, z jakim wypowiada słowa. Josh momentami wycofuje się, ścisza. Ma się wrażenie, ...